Na skróty

9 września 2015

W przededniu 53. Biegu Westerplatte

   Już za niecałe 3 dni stanę na starcie 53. Biegu Westerplatte. Jeszcze niedawno zamierzałem potraktować tą dychę jedynie jako sprawdzian przed maratonem. Jednak im bliżej biegu tym bardziej zmienia się moje podejście. Nakręcam się z każdym kolejnym dniem. Zamierzam powalczyć o Season Best, a więc pobiec poniżej 42 minut i 1 sekundy. Taki czas uzyskałem w maju w Koszalinie podczas Biegu Wenedów i jestem w 100% pewien, że obecnie jestem w lepszej formie.

6 września 2015

Mocne przetarcie przed startem sezonu - relacja ze 186. Parkrun Gdańsk

   Oj dawno nie zaglądałem do Parku Reagana w sobotnie poranki. Jakoś tak się wszystko układało, że zawsze miałem inne plany. A to trening w lesie, a to zwiedzanie Kaszub, a to wyjazd na zawody. Jednak 5. września 2015 to była data zarezerwowana specjalnie na Parkrun Gdańsk. Wiedziałem, że organizatorzy będą chcieli pobić rekord frekwencji i chciałem wziąć w tym udział.
   W ostatnim czasie pomyślałem, że skoro już będę startował to może warto by było sprawdzić się przed 53. Biegiem Westerplatte. Gdyż chyba to właśnie start na dystansie 10 kilometrów będzie dla mnie startem sezonu. To w związku z tym biegiem czuję delikatny dreszczyk emocji. Tam, pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża, chciałbym dać z siebie wszystko i jak najkorzystniej się zaprezentować. Na myślenie o Berlinie przyjdzie czas później.

29 sierpnia 2015

Mój maratoński debiut, czyli bardzo zaległa relacja z 34. PZU Maratonu Warszawskiego

   Już za miesiąc odbędzie się kolejna edycja Maratonu Warszawskiego. Tego samego, na którym debiutowałem przed trzema laty. To właśnie na mecie tego biegu zostałem maratończykiem. I to właśnie na płycie Stadionu Narodowego usłyszałem pamiętne "TAK" od mojej małżonki.
   No i właśnie - mimo, że tak wiele pozytywnych wspomnień wiąże się z tym biegiem, to (o ile dobrze pamiętam) nigdy nie napisałem relacji z 34. PZU Maratonu Warszawskiego. Owszem - wspominałem i opowiadałem kilkukrotnie o tym biegu, ale relacji nie napisałem. A to już chyba ostatnia szansa, póki jeszcze coś pamiętam :)

26 sierpnia 2015

Pożegnanie najlepsze z możliwych- relacja z #5 Leśnej Piątki 2015

fot. biegnijmy.pl
   Leśna Piątka... kiedyś w ogóle nie słyszałem o takiej imprezie, później chciałem w niej wystartować ale przez kilka miesięcy nie mogłem się zebrać, a jak już w końcu pobiegłem to od razu w edycji ULTRA. Wspólnie z Michałem, Mateuszem i Wiktorem pokonaliśmy w sumie trasę Leśnej Piątki 20-krotnie.
   W ubiegłym tygodniu w końcu postanowiłem, że wystartuję w normalnej edycji, czyli zmierzę się z jedną, 5-kilometrową pętelką. To miał być mój ostatni bieg w Koszalinie, przed powrotem do Gdańska. Jakie postawiłem sobie cele? Przede wszystkim poprawić najlepszy czas z edycji ULTRA. Wtedy pierwszą (i najszybszą zarazem) piątkę poleciałem w 21:06.
   Start biegu przewidziano na godzinę 19:00. Była więc szansa, że nie ugotujemy się. I faktycznie - pogoda była znośna, o niebo lepsza od tej sprzed kilku godzin. 
   W okolicach startu zameldowałem się na około 30 minut przed biegiem. Na miejscu była już cała masa biegaczy. Jak się później okazało - pobiegło nas 660 osób. W tłumie odnalazłem również znajome twarze.

17 sierpnia 2015

Ciekawy, bogaty w kilometry tydzień i weekendowe retrospekcje

   Wczorajszym treningiem zakończyłem jeden z bardziej pracowitych tygodni w tym roku. Tydzień obfity w kilometry. Mimo, że pogoda nie do końca sprzyja jakimkolwiek aktywnościom, może poza pływaniem, udało się pokonać 181 kilometrów oraz 158 metrów. Na ten dystans złożyło się 5 treningów biegowych (nieco ponad 105 kilometrów) oraz 1 trening rowerowy (niecałe 76 kilometrów). 
   Cieszy kolejna setka biegowa. A jeszcze bardziej cieszy fakt, że udało się w ramach tej setki zrobić kilka ciekawych treningów. 
   W środę przebiegłem 17 kilometrów w II zakresie. Dzień później wszedłem na tartan i machnąłem kilka przebieżek. Nie zaniedbałem także treningów sprawnościowych. Udało mi się, zgodnie z planem, dwukrotnie zmobilizować do pompek, brzuszków i innych wygibasów pozornie nie mających wiele wspólnego z bieganiem.

15 sierpnia 2015

Rodzicu - daj przykład swojemu dziecku!

   Kilka dni temu przeczytałem artykuł Newsweek'a odnośnie problemu Polaków z wagą - Polska tyje na potęgę. Przeczytałem, i choć zdawałem sobie sprawę, że problem jest, naprawdę się przeraziłem. Nie wiedziałem, że jest on TAK wielki. Bo jak inaczej skomentować fakt, że ponad połowa z nas ma nadwagę, a więcej niż co czwarta osoba jest otyła?
   Ale to co najgorsze, to wysoki procent (22%) dzieci, które zmagają się z problemami z nadwagą i otyłością. Specjaliści twierdzą, że w Polsce obecne pokolenie dzieciaków będzie pierwszym, które będzie żyło krócej niż swoi rodzice. Dramat.

13 sierpnia 2015

"Jesteś lepszy, niż Ci się zdaje" - recenzja "50 maratonów w 50 dni" D. Karnazesa & M. Fitzgeralda

   Kiedy zobaczyłem tytuł książki pomyślałem, że mam przed sobą 50 relacji z 50 maratonów. Ot coś takiego co sam często piszę po różnych treningach. Kilka słów o tym jak było na poszczególnych kilometrach, jakie było tempo, co się działo i jak wyglądała przestrzeń wokół. Tak naprawdę nic specjalnego. I to chyba przesądziło o tym, że mając do wyboru trzy książki - "50 maratonów w 50 dni" zostawiłem sobie na koniec. No i po raz kolejny okazało się, że nie warto oceniać książki po okładce!