Na skróty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Testy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Testy. Pokaż wszystkie posty

2 czerwca 2020

Hiszpańsko - bojowe testowanie zaliczone na 5 - testy karbonowych kół Vinci Rapid 2020

   W ubiegłym roku miałem okazję testować karbonowe koła ze stajni Vinci Wheels - Rapid w wersji 38mm pod oponę i hamulce szczękowe. Wówczas zrobiły one na mnie bardzo dobre wrażenie dlatego cieszyłem się, że w sezonie 2020 będę mógł ponownie założyć Vinci i przy okazji porównać co się zmieniło od poprzedniego roku.
   Tym razem zamierzałem przyłożyć się do zadania jeszcze bardziej i rzucić koła na głęboką wodę. Innymi słowy - moje ciężkie dupsko i hiszpańskie górki! Jedenaście dni latania po Hiszpanii to wg mnie odpowiedni czas, żeby móc powiedzieć co nie co o produkcie Vinci.

14 listopada 2019

Najwyższa jakość "nie za miliony" - test kasku ABUS Viantor

   Kiedy podczas sierpniowych Mistrzostw Polski straciłem w kraksie kask, nie miałem wątpliwości, że po kolejny zgłoszę się do firmy, której produkt uratował mi co najmniej zdrowie. Bo czy może być lepsza rekomendacja niż cała głowa po uderzeniu z impetem o asfalt? Wydaje mi się, że nie. Niemniej oczywiście liczę, że w przypadku ABUSA Viantora, bo na niego padł wybór, obejdzie się bez crash testów.
   Na początek trochę teorii. Producent pisze o swoim kasku:
Viantor to wysokiej jakości, lekki kask dla początkujących kolarzy, w którym zastosowano wiele wypróbowanych technologii wykorzystywanych w sporcie profesjonalnym.

26 sierpnia 2019

Szczęściarz ze mnie! - relacja z III Mistrzostw Polski Służb Mundurowych

   To miał być główny start tego sezonu. Pierwszy rodzinny wyjazd w Polskę na zawody szosowe. Rodzina przy trasie, mundurowy peleton i pełen ogień oraz walka o koszulkę. Tak - uważam, że jak ktoś startuje w mistrzostwach to po to, aby walczyć o to właśnie mistrzostwo. Takie przynajmniej ja mam podejście. Można (ponoć) startować bez chęci rywalizacji, robić towarzyski przelot. Ale nie na MP i to nie zależnie od tego czy są to MP rolników, kasjerów, lekarzy czy tramwajarzy. MP to MP i kropka.
   Specjalnie na ten start zostałem wyposażony w zestaw kół od Vinci Wheels Polska. Vinci Rapid 50mm z naklejoną szytką S-Works Turbo. Wierzcie lub nie - nieprzeciętny zestaw. Te koła niosły!
   Korzystając z oferty organizatora zdecydowaliśmy się na nocleg w Hotelu Koszary w Górze Kalwarii, gdzie pojawiliśmy się już w piątek.
   Co ciekawe w sobotę właśnie w GK odbywały się zawody kolarskie. Przez moment przeszło mi nawet przez głowę żeby wziąć w nich udział. Aczkolwiek zdrowy rozsądek wygrał. Wszystkie siły miały być wykorzystane w niedzielę, a dzień wcześniej zrobiłem jedynie lekki rozruch na trasie sobotnich zawodów, aby sprawdzić konfigurację sprzętu.

7 marca 2019

Król bezdroży - recenzja Rondo RUUT CF 2

   Już na samym początku muszę wspomnieć, że nie będzie to typowa i w 100% obiektywna recenzja roweru. Dlaczego? Bo nie będę tutaj pisał o zwykłym rowerze. Będę pisał o Rondzie - rowerze, który przykuł mój wzrok już jakiś czas temu. Wizualnie naprawdę wyróżniał się na tle innych maszyn. A kiedy dowiedziałem się, że jest to polska produkcja rodem z GDAŃSKA, od razu wskoczyła na półkę "must have".
   Później już poszło całkiem sprawnie - wymiana paru maili z Piotrem i po kilku dniach pojechałem do siedziby firmy po testowego Rondo Ruut w wersji CF2. Miałem więc piękną karbonową maszynę na osprzęcie Sram Rival w czarno - błękitnej kolorystyce.

21 lutego 2019

Drewniany rower - tylko wygoda, a może coś jeszcze? - test Myriad Bikes

   Właśnie kończyłem trening w TPK, kiedy dostałem wiadomość z propozycją przetestowania... drewnianego roweru. W pierwszej chwili pomyślałem, że chodzi o jakieś modne ostre koło lub inną zakręconą, miejską konstrukcję. Jednak kiedy zalogowałem się na stronę Myriad Bikes okazało się, że chodzi o najprawdziwszą szosę!
   Najprawdziwszą, ale na pewno nie najzwyklejszą, bo o ile na rynku jest mnóstwo rowerów z aluminium, karbonu czy stali, o tyle drewno nie jest specjalnie popularnym materiałem w przemyśle rowerowym. Pierwsze o czym pomyślałem to - "cholera, ale to musi być ciężkie". No i tutaj kolejne zaskoczenie - wersja wyposażona w napęd Dura Ace waży delikatnie ponad 8 kilogramów. Jasne, że są o wiele lżejsze rowery. Sam jeżdżę na 2kg lżejszym Haibike'u. Jednak w tym rowerze waga nie jest priorytetem. Jak podaje sam producent:

5 lutego 2019

Przełaj dla prawdziwego konia - test Focus Mares Force 1

   Kiedy tylko zobaczyłem, że do DropBikes.pl dotarła nowa dostawa rowerów od Focus Bikes, od razu napisałem do Michała, żeby dopytać kiedy mogę wpaść i wybrać coś dla siebie. Z Michałem jak to Michałem - szybko, sprawnie i na temat. Dostawa była w czwartek, a już w piątek pakowałem Maresa do auta.
   I to nie byle jakiego Maresa. Zdecydowałem się na w pełni karbonową przełajówkę na osprzęcie SRAM Force. Wybrałem rozmiar L, który zważyliśmy tuż przed włożeniem do samochodu. Wynik? 8,2kg! Biorąc pod uwagę tarczowe hamulce i nie najlżejsze koła, to naprawdę niska waga.

1 stycznia 2017

Wózek biegowy czy przyczepka? A może jedno i drugie? Thule, a inne bolidy

   Rok 2016 był dla mnie przełomowy pod wieloma względami. Zmianami, które nastąpiły w moim życiu mógłbym spokojnie obdzielić dekadę. Jednak w tym poście nie chciałbym podsumowywać minionych 366 dni. Chciałbym skupić się tylko na jednej rzeczy. Otóż w mijającym właśnie roku zacząłem przygodę z wózkami dziecięcymi.
   Pierwotnie post ten miał dotyczyć tylko i wyłącznie wózka / przyczepki Thule Cougar. Jednak prościej i rzetelniej będzie jeżeli wspomnę tutaj o wszystkich trzech wózkach z jakich korzystałem bądź korzystam do dziś.
   Jeszcze zanim na świat przyszedł Mieszko czekał na niego bolid - Safety 1st Ideal Sportive. Wózek reklamowany jako sportowy przeznaczony do długich spacerów oraz biegania z dzieckiem. Rzecz jasna bieganie z gondolą raczej nie wchodziło w grę. Trzeba było poczekać aż Mieszko zacznie siadać i będzie mógł jeździć w pozycji przodem do kierunku jazdy.

20 lipca 2016

To w końcu minimalistyczne czy nie? - test Skechers GoRun 4

   Po testach treningowych GoRun Strada oraz startowych GoMeb Speed 3 dostałem w swoje ręce (a w zasadzie - nogi) kolejny produkt ze stajni Skechers'a. Tym razem było to coś pomiędzy poprzednimi modelami. Otóż testowałem treningowo - startowe Skechers GoRun 4. 
   Po poprzednich doświadczeniach nie byłem zszokowany tym co dostałem po otwarciu pudełka. Tak jak większość butów od Skechers, tak i te GoRun 4 które znalazłem w paczce, nie przypadłyby do gustu miłośnikom stonowanych, niewyróżniających się butów. Niebieska cholewka z pomarańczowym wykończeniem, osadzona na biało - pomarańczowej podeszwie aż prosiła się o przebieżkę.

25 marca 2016

Teraz mogę częściej - test spodenek Compressport Trail Short V2

   Swoją przygodę z kompresją zacząłem w roku 2013, tak jak wielokrotnie pisałem. Nie oczekuję od odzieży kompresyjnej cudów. Nie jest tak, że jak zakładam zwykłe spodenki to biegam dychę w 42 minuty, z kolei w spodenkach kompresyjnych spokojnie łamię 40 minut. Nie, to nie działa w ten sposób. Za to na pewno poprawia regenerację. Rzadko miewam problemy z obolałymi nogami. A jest to ważne, szczególnie, że zdarza mi się trenować dwa razy dziennie. I na pewno jest to po części zasługa kompresji. 

13 stycznia 2016

Startówka od zwycięzcy maratonu bostońskiego- test Skechers GoMeb Speed 3

   Pierwszy kontakt z marką Skechers miałem w połowie 2015, kiedy testowałem GoRun Strada (Nowość rodem z USA - test Skechers GORun Strada). I choć wyglądały kosmicznie i po wyjęciu ich z pudełka nie byłem do nich przekonany, to jednak okazały się wygodnym i fajnym butem treningowym. Jednak moim subiektywnym zdaniem czegoś im brakowało, żeby wskoczyć do TOP 3 moich ulubionych butów biegowych.
   Niemniej po kilku miesiącach zrobiłem drugie podejście do marki Skechers. Muszę na wstępie napisać, że buty wyjąłem z pudełka niedługo po tym, jak postanowiłem zmienić technikę biegu i definitywnie spróbować skończyć z "waleniem z pięty". Dlatego tak bardzo się ucieszyłem, gdy w pudełku znalazłem Skechers GoMeb Speed 3, a więc buty startowe!

24 października 2015

"Wszystko zaczęło się od porzucenia starych nawyków" - recenzja "Gotowy do biegu" dr. K. Starretta i T. J. Murphyego

   Jak dzisiaj pamiętam jak czytałem Urodzonych Biegaczy i jak bardzo zafascynowała mnie ta książka. Opowieść o legendarnym plemieniu biegaczy Tarahumara, o tym jak żyli i jak biegali. Dosłownie pochłaniałem kolejne strony. Wtedy po raz pierwszy nieco bardziej zagłębiłem się w temat biegania naturalnego. Po przeczytaniu jak ci ludzie dosłownie latali nad ziemią, w sandałach bądź na boso - sam miałem ochotę spróbować. Jednak wówczas na chęciach się skończyło. Czegoś zabrakło - miałem wówczas całkiem niezłe wyniki, wszelkie kontuzje omijały mnie szerokim łukiem. Ponadto Urodzeni Biegacze była dla mnie ciekawym dokumentem, a nie poradnikiem, który krok po kroku mnie poprowadzi do nowego, innego, naturalnego biegania. Takim poradnikiem okazała się książka Gotowy do biegu dr. Kellyego Starretta!

9 października 2015

Do trzech razy sztuka - test Salomon S-LAB Sense 4 Ultra

   Wyobraźcie sobie, że macie możliwość pobiegania w dowolnej parze butów. Możecie zażyczyć sobie markę i model jaką tylko chcecie. Brzmi ekstra, co nie? Ja właśnie taką możliwość miałem i w tym miejscu chciałbym za nią bardzo podziękować Milenie oraz portalowi Aktywnie Bardzo.
   Długo zastanawiałem się nad tym jakie buty wybrać, jednak ostatecznie zdecydowałem się na Salomon S-LAB Sense 4 Ultra. Potrzebowałem butów do biegania w terenie i pod tym względem Sense 4 pasowały jak ulał. Niemniej wszystko inne wskazywało, że... to nie będą buty dla mnie.

13 sierpnia 2015

"Jesteś lepszy, niż Ci się zdaje" - recenzja "50 maratonów w 50 dni" D. Karnazesa & M. Fitzgeralda

   Kiedy zobaczyłem tytuł książki pomyślałem, że mam przed sobą 50 relacji z 50 maratonów. Ot coś takiego co sam często piszę po różnych treningach. Kilka słów o tym jak było na poszczególnych kilometrach, jakie było tempo, co się działo i jak wyglądała przestrzeń wokół. Tak naprawdę nic specjalnego. I to chyba przesądziło o tym, że mając do wyboru trzy książki - "50 maratonów w 50 dni" zostawiłem sobie na koniec. No i po raz kolejny okazało się, że nie warto oceniać książki po okładce!

12 lipca 2015

"To świetny trening dla psychiki" - recenzja "Ultranastawienia" T. Macy & J. Hanc

   "To świetny trening dla psychiki"... "To świetny trening dla psychiki"... "To świetny trening dla psychiki"... Od czasu gdy pierwszy raz przeczytałem to zdanie, stosowałem je jako mantrę za każdym razem kiedy miałem kryzys. Nieważne, czy w środku nocy jechałem rowerem krajową szóstką, czy biegłem przez trójmiejskie lasy - jak tylko dopadał mnie kryzys w mojej głowie pojawiały się słowa "to świetny trening dla psychiki". I wiecie co? Pomagało!
   Ten świetny trening dla psychiki stanowi pierwszą z ośmiu zasad Ultranastawienia, o którym traktuje Travis Macy w swojej książce. 

10 lipca 2015

Nowość rodem z USA - test Skechers GORun Strada

   Jeszcze do niedawna niewiele wiedziałem o marce Skechers. Ot spotkałem się z nią może w kilku postach na forach biegowych, a i to raczej w "egzotycznych" tematach. Dopiero kiedy otworzyłem pudełko z moimi Skechers GORun Strada, pogłębiłem wiedzę. Okazało się, że choć w Polsce firma nie jest bardzo znana, to za oceanem sprawa wygląda zupełnie inaczej. Zresztą nie ma co się dziwić - amerykańska firma, z amerykańska twarzą w postaci Meba Keflezighiego, i sukcesy takie jak chociażby zwycięstwo w maratonie w Bostonie w 2014 roku.
   Lubię eksperymentować i kiedy to wszystko przeczytałem miałem jeszcze większą ochotę wybrać się na pierwszy trening w Skechersach!

23 stycznia 2015

"Codziennie bieganie, bieganie, bieganie" - recenzja "Dogonić Kenijczyków" A. Finna

   Przez ostatnich kilka miesięcy nie bardzo miałem ochotę na czytanie. Jak już łapałem się za jakąś książkę to jej ukończenie zajmowała mi co najmniej kilka tygodni, a nie rzadko kilka miesięcy. Przez to zrobiłem sobie trochę zaległości. Niemniej czytać lubię i od początku tego roku udało mi się zapoznać już z kilkoma tytułami. A wśród nich m. in. z książką "Dogonić Kenijczyków".
   Nie jest to powieść fabularna ani  poradnik, a reportaż. Autor, Adharanand Finn, współpracownik „Runner’s World”, postanawia odkryć tajemnicę Kenijczyków. Chce dowiedzieć się dlaczego właśnie Ci mieszkańcy Afryki tak bardzo zdominowali biegi długodystansowe. A jaka najlepiej się o tym przekonać? Oczywiście wyjeżdżając do Kenii. Tak więc Finn wraz z żoną i córkami wyjeżdża do Kenii, aby poznać sekret kenijskich biegaczy.

27 listopada 2014

"Bieganie to nie obowiązek - to przywilej" - recenzja "Maratończyka" B. Rodgersa i M. Shepatina

   Na początku dość ciężko było mi się zabrać za "Maratończyka", będącego zbiorem wspomnień z życia legendarnego biegacza - Billa Rodgersa. Kiedy już się jednak zabrałem za lekturę - szybko się wciągnąłem. Nie mogło być inaczej, kiedy miałem przed sobą biegową biografię człowieka, który wyciągnął z domów ogromne rzesze ludzi, którzy być może dzięki niemu naprawdę pokochali bieganie.
   Większość książki jest przeplatana fragmentami z przełomowego, zwycięskiego maratonu w Bostonie w 1975 oraz fragmentami z przeszłości. Sam opis tego biegu z '75 - ekstra. Czytając to czułem się jak bym sam biegł z bohaterem ramie w ramie. Szczególnie zapamiętam pojedynek Rodgersa z Draytonem i ten moment kiedy bohater książki zostawia swego rywala pod wpływem impulsu. I robi to na 17. (!!!) kilometrze maratonu. Coś niesamowitego. Ale nie będę tutaj streszczał książki.

5 września 2014

"W życiu bym nie przypuszczał, że na tak krótkim odcinku zmieści się tak długa pochyłość" - recenzja książki R. Askwith'a "Stopy w chmurach"

   Dotychczas przeczytałem kilka, góra kilkanaście książek o tematyce biegowej. Część z nich to były poradniki dla początkujących, część to swoiste kopalnie wiedzy odnośnie treningów biegowych, zdrowego żywienia, dążenia do sportowej perfekcji. Wśród tych wszystkich książek znalazły się też dwie, które choć nie były poradnikami to zdecydowanie poszerzyły moje biegowe horyzonty. Dały mi potężnego kopa energii i sprawiły, że zapragnąłem spróbować czegoś nowego w tym swoim codziennym szuraniu.

12 sierpnia 2014

Wsparcie razy 220 - test opasek Compressport US

   Kompresja wśród biegaczy ma swoich zwolenników oraz przeciwników. Jedni twierdzą, że pomaga, inni zaś upierają się, że nie ma żadnego wpływu na osiągane wyniki. Ja, chociaż otwarcie opowiadam się "za", swoją opinię umieściłbym gdzieś pośrodku. Moim zdaniem odzież kompresyjna pozwala na uzyskiwanie lepszych rezultatów w sposób pośredni. Sprawia ona, że nasze mięśnie nie są po treningu tak obolałe i pozwala skrócić czas regeneracji. A co za tym idzie - przystąpić do kolejnych biegów z większą świeżością i tak zwanym "mniejszym zmęczeniem materiału" Wraz ze wzrostem zainteresowania bieganiem w naszym kraju, pojawia się coraz więcej firm oferujących różnego rodzaju sprzęt biegowy. Również w przypadku odzieży kompresyjnej wybór jest dość duży. Na pewno jednym z liderów jest firma Compressport. I to właśnie tej firmy sprzęt chciałbym Wam przedstawić. Tym razem będą to opaski na łydki US, czyli Ultra Sylicone.

22 maja 2014

"Zachowaj mięśnie, pozbądź się tłuszczu i wznieś się na wyżyny swoich możliwości sportowych" - recenzja książki "Waga startowa" Matta Fitzgeralda

   Książka "Waga startowa" jest swego rodzaju encyklopedią. Dla mnie jest to niejako uzupełnienie "Biegania Metodą Danielsa". Bo o ile pan Daniels mówił o tym jak trenować o tyle Matt Fitzgerald mówi w jaki sposób się odżywiać, aby trening przynosił oczekiwane efekty. I to co mi się szczególnie spodobało - wszystko opiera na badaniach.
   Nie od dzisiaj wiadomo, że "formę buduje się na treningu, a kilogramy gubi w kuchni". Jednak zarówno forma sportowa, jak i waga są od siebie bardzo zależne. Ciężko jest oczekiwać świetnych wyników nie dbając o to co jemy. Już na samym początku książki autor prosi czytelnika, aby ten wyobraził sobie, że staje na linii startu 5 kilogramów lżejszy niż obecnie. Od razu zmienia się nasze postrzeganie samego siebie, zmienia się wydolność, wytrzymałość. Ale pojawia się pytanie - jak tego dokonać? No i właśnie tutaj z pomocą przychodzi owa książka.