Na skróty

10 czerwca 2015

Bieganie, trenowanie, odżywanie - co i jak? Recenzja ”Projekt: bieganie”

   Książka pt.”Projekt: bieganie” dedykowana jest dla osób, które planują rozpocząć przygodę z bieganiem i aktywnością fizyczną oraz dla tych którzy już postawili pierwsze kroki na ścieżkach biegowych. Autorami są polscy blogerzy, czyli tak naprawdę zwykli ludzie, którzy jakiś czas temu (dłuższy bądź krótszy) rozpoczęli przygodę ze sportem i teraz dzielą się swoim doświadczeniem. 
   Dla mnie ważne było to, że wszystko opisane jest bardzo prostym i zrozumiałym językiem. Osobiście najlepiej czytało mi się rozdział Edwina Zasady i Łukasza Remisiewicza, panowie dostarczyli garść konkretnych informacji dotyczących odżywiania się. Można dowiedzieć się jakie produkty oraz w jakich ilościach wskazane są w diecie biegacza, ponadto zaproponowali ciekawe przepisy, z których z pewnością skorzystam. Na zdjęciach dania wyglądają naprawdę apetycznie. 

1 czerwca 2015

Biegowe podsumowanie maja

   Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że maj był przełomowy. W odniesieniu od ostatnich miesięcy nastąpiła pewna zmiana. I była to zdecydowanie zmiana na plus! W minionym miesiącu wystartowałem na 3 imprezach biegowy, na 3 różnych dystansach. Jednak to nie starty sprawiły, że maj zaliczę jako jeden z najbardziej udanych miesięcy ostatnich 2 lat.
   Przede wszystkim w maju stworzyłem pewien schemat. Udało mi się złapać powtarzalność, a to zawsze dobrze wróży. Już po półmaratonie w Grudziądzu wiedziałem, że chcę trenować 5 razy w tygodniu. Z doświadczenia wiem, że ilekroć zwiększam ilość dni treningowych - pojawiają się problemy. Tydzień z wolnym poniedziałkiem i piątkiem wydaje się optymalny. 

25 maja 2015

Szczęśliwa trzynastka - relacja z XIII Międzynarodowego Biegu Wenedów

   Po raz pierwszy w Koszalinie startowałem 1. marca w Biegu Tropem Wilczym i to właśnie w tamtych zawodach ustanowiłem swój najlepszy wynik w tym roku na dystansie 10 kilometrów. Uzyskałem wówczas 42:39 i byłem cholernie zadowolony z tamtego wyniku. Podobała mi się również trasa i organizacja imprezy, dlatego długo nie zastanawiałem się nad podjęciem decyzji o starcie w Biegu Wenedów. Tyle, że tym razem nie liczyłem na poprawę wyniku sprzed blisko 3 miesięcy. Kwietniowe problemy ze zdrowiem i zawieszenie treningów zrobiły swoje, ponadto maraton pokonany 7 dni temu też odcisnął swoje piętno. Jedynym, więc celem jaki sobie wyznaczyłem było zejście poniżej 45 minut.

18 maja 2015

Wszędzie dobrze, ale w GDAŃSKU najlepiej - relacja z I PZU Maraton Gdańsk

   Nie tak dawno pisałem o ciepłym przyjęciu i wsparciu, jakie otrzymałem od kibiców w Krakowie. Bardzo fajna atmosfera panowała również na biegach w Lidzbarku Warmińskim, skąd pochodzę. Nie będę jednak ukrywał, że nie mogłem się doczekać kiedy w końcu pobiegnę w Gdańsku - mieście, w którym mieszkam. Mieście, gdzie 4 lata temu zaczęła się moja przygoda z bieganiem.
   Na start w tych zawodach zdecydowałem się już dawno. Praktycznie, kiedy tylko pojawiła się informacja o biegu, wiedziałem że wezmę w nim udział. Nieważne było, że raptem 5 tygodni wcześniej mam Marathon de Paris. Gdańsk to Gdańsk i nie mogłem darować sobie tej imprezy!

16 maja 2015

"Styropian" wciąż na topie - test Adidas Energy Boost 2.0 ESM

   Po raz pierwszy wciągnąłem na nogi Adidas Energy Boost w sezonie 2014. I tak mi te buty przypadły do gustu, że nie wyobrażałem sobie zmiany na inne. Jednak każdy but się zużywa, niestety ten także. I choć ciągle biegam w moich pierwszych, pomarańczowych AEB (pisałem o nich tutaj) to potrzebowałem nowej pary.
   Po raz kolejny z pomocą przyszedł mi Sklep Biegowy, który wysłał mi nowiutkie Adidas Energy Boost 2.0 ESM.

15 maja 2015

Cała naprzód ku przygodzie!

   W ostatnim czasie nieco mniej piszę na swoim blogu, ale jeżeli ktoś śledzi mój profil na FB to wie, że sporo się u mnie dzieje. Biegania absolutnie nie zaniedbałem. Wręcz przeciwnie! Pierwsza połowa maja przypomina najlepsze moje czasy. Szczęśliwie (odpukać) omijają mnie poważniejsze kontuzje. Złapałem regularność. Ponownie robię minimum pięć treningów biegowych w tygodniu. Ponownie wplotłem w plan treningi siłowe. Ponadto mam też czas, aby w ramach urozmaicenia treningu pograć w piłkę nożną czy siatkówkę. Mam spore braki w zwinności, szybkości czy skoczności i muszę nad tym pracować.

4 maja 2015

Majówka w najlepszym wydaniu - relacja z III Półmaratonu Śladami Bronka Malinowskiego

   To był naprawdę udany weekend majowy. Nawet nie sądziłem, że wszystko aż tak dobrze się potoczy. Ale nie cofnijmy się na sam początek.
   W czwartek kończąc swoje obowiązku służbowe wspomniałem kolegom, że skoro majówka trwa całe 3 dni to można by przebiec nawet około 50 kilometrów. Oczywiście nie było to nic zobowiązującego. Tak po prostu wspomniałem o tym między wierszami. Głównym punktem weekendu miał być III Półmaraton Śladami Bronka Malinowskiego. Na samą myśl o majówce w Grudziądzu pojawiał się uśmiech na twarzy.